SIDEBAR
»
S
I
D
E
B
A
R
«
Szaleństwo dotyczy wszystkich
août 29th, 2011 by Théatre des lucioles

Szaleństwo dotyczy wszystkich
tekst opublikowany w gazecie „Libération” 14 marca 2011.

[przekład – Ludmiła Ryba]

Szaleństwo dotyczy wszystkich.
Szalony może być robotnik, no i, rzecz jasna, właściciel. Kobieta może być szalona, nie mówiąc już o mężczyźnie. Zarządca, bankier, urzędnik, artysta mogą być naprawdę wariatami. Co się tyczy polityków – to nie ma wątpliwości (i nie tylko co do Khadaffiego, którego postać przesłania wiele, wiele innych). Szalone może być niemowlę, nastolatek, trzydziestoletnia kobieta, starzec, człowiek umierający.

Obłęd przenika całe społeczeństwo.
Czy to oznacza, że szaleństwo jest wirusem, który jest przenoszony, przekazywany? Starają się nas zastraszyć, wymachując na postrach takimi pojęciami jak np. „niebezpieczny schizofrenik”.  Jednakże szaleństwo może dotknąć każdą istotę ludzką, a słowa trzeba brać na poważnie.  „Szalone” jest to, co „ nie jest  normalne”, więc od razu narzuca się kwestia: co to znaczy „normalne”? Co to znaczy żyć normalnie? Akceptować rzeczywistość? Jaką rzeczywistość należy akceptować? I do jakiego stopnia ? Czy chcieć zmieniać rzeczywistość oznacza być szalonym? Zdrowie umysłowe, wedle Freuda, to być dostatecznie znerwicowanym, aby liczyć się z rzeczywistością i dostatecznie psychotycznym, aby chcieć ją przekształcać.

Innymi słowy, szaleństwo stawia pytania społeczeństwu w całości i każdemu z osobna. Demokracja zaś to ustrój, w którym norma jest, czy może być, ciągle poddawana dyskusji, kwestionowana, to ustrój, teoretycznie, uznający konflikty i pozwalający, teoretycznie, na ich przerobienie. Konfliktowi towarzyszy zawsze lęk i można odrzucić konflikt dla uniknięcia lęku. Ale wtedy dokonuje się wyboru : zero lęku (pozornie), zero ryzyka, zero myśli, zero życia. I pod przykrywką spokoju – przemoc porządku, tego co wydaje się normalne (komu?) w danym momencie (jakim?). Czy jest normalnym posyłać dzieci do pracy? Pracować 50 godzin? Pracować przy taśmie ?

A ślepe przestrzeganie normy, konformizm, konwencja zawsze stanowią poważne zagrożenie dla demokracji. Zagrożenie realne, bo istnieje realne ryzyko destrukcji: nie ma możliwości wyboru, trzeba myśleć i postępować w taki a nie inny sposób, a przede wszystkim nie należy myśleć ani cokolwiek robić. Zero konfliktów – zero życia.

Konformizm jest sposobem uwewnętrzniania represji i strachu. Wielki Brat pilnuje cię, a ty się na to godzisz.

A konformizm idzie zawsze w parze z wizja naturalistyczną, deterministyczną, definitywną i zamkniętą: jest się takim czy innym z powodu rodziny, kategorii społecznej, genów czy biochemii.

Lecz nie ma jednej „natury” ludzkiej -  traktować poważnie istotę ludzką oznacza liczyć się z tym co możliwe, z szaleństwem, brać pod uwagę, że jedni widzą olbrzymów tam gdzie inni widzą tylko wiatraki, że są tacy, co widzą białego wieloryba tam gdzie inni nie widzą nic, że niektórzy widzą karalucha zamiast syna… albo nenufary na niebie… lub niebo we wszelkich barwach… itd., itd.

Odpowiedzią na te „szaleństwa” może oczywiście być, i często było: wyśmianie, ogień, stos, zamknięcie, operacja, lobotomia, chemiczny kaftan bezpieczeństwa, lub po prostu zwykłe porzucenie.

« Collectif des 39 contre la Nuit sécuritaire » wzywa do udziału w demonstracji, 15 marca, przeciwko projektowi ustawy zmierzającej ku represji, interioryzacji normy i marginalizacji ludzkiego aspektu szaleństwa.
My się stawimy na pewno.

Leslie Kaplan


Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

»  Substance:WordPress   »  Style:Ahren Ahimsa